Odszedł Henryk Grabowski
- O. Poznań
- 2 dni temu
- 4 minut(y) czytania
Bardzo zasmuciła nas wiadomość, że 13 marca 2026 r. odszedł nasz Kolega Henryk Grabowski.

Był absolwentem Wydziału Budowy Maszyn Politechniki Poznańskiej z 1973 roku; ukończył studia podyplomowe na Politechnice Warszawskiej w specjalności rozprowadzanie i użytkowanie gazu oraz w Akademii Ekonomicznej w Poznaniu w zakresie zagadnień ekonomicznych i marketingu. Ponadto, ukończył wiele kursów w specjalności gazowniczej, z prawa budowlanego i energetycznego oraz normalizacji. W przemyśle gazowniczym pracował przez niemal 50 lat, uczestnicząc przy projektowaniu, budowie i eksploatacji różnych obiektów i instalacji gazowniczych. Był skarbnicą doświadczenia i wiedzy branżowej.
Pracę zawodową rozpoczął, po ukończeniu zasadniczej szkoły zawodowej, 1 lipca 1965 r. w pilskiej gazowni na stanowisku montera. Na przestrzeni lat zajmował wiele stanowisk: m.in. kierownika Rejonu Gazowniczego w Pile i wówczas podlegały Mu rozdzielnie gazu w Pile, Chodzieży, Margoninie, Czarnkowie, Rogoźnie, Wągrowcu, Łobżenicy, Mirosławcu i Okonku. O dynamicznym rozwoju gazownictwa za Jego czasów świadczy fakt, że na początku w regionie pilskim było 8 miejscowości zasilanych gazem klasycznym, a obecnie zgazyfikowanych gazem ziemnym jest ponad 100 miejscowości. W wielu inwestycjach uczestniczył, poza funkcją użytkownika inwestycji, jako kierownik budowy, inspektor nadzoru czy projektant.
Był wykładowcą na wielu kursach zawodowych w zakresie gazownictwa, energetyki cieplnej oraz dotyczących procesów budowlano-prawnych w specjalności sanitarnej.
Był również nauczycielem zawodu w Zespole Szkół im. St. Staszica w Pile. Opracował też materiały i przeprowadził szkolenie dla członków Specjalistycznych Grup Chemiczno-Ekologicznych Państwowej Straży Pożarnej w Pile.
Był organizatorem i zarazem wykładowcą wielu sympozjów szkoleniowych i konferencji o zasięgu wielkopolskim i regionalnym. Uczestniczył w różnych komisjach: w SITPNiG (m.in. w Komisji ds. aktów prawnych przy Zarządzie Głównym), PZiTS (przez ponad 10 lat pełnił funkcję pełnomocnika delegatury pilskiej), PKN, Izbie Gospodarczej Gazownictwa i Instytucie Nafty i Gazu w Krakowie (członek Komisji ds. aprobat technicznych).
Utworzył w Rejonie Gazowniczym w Pile Koło SITPNIG (przynależne do Oddziału SITPNIG w Poznaniu) i nieprzerwanie przez 30 lat był jego przewodniczącym. Był rzeczoznawcą SITPNiG i działaczem w Wielkopolskiej Okręgowej Izbie Inżynierów Budowlanych (pełnił funkcję Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej). Posiadał uprawnienia budowlane projektowe i wykonawcze w specjalności instalacyjnej w zakresie sieci, instalacji i urządzeń cieplnych, wentylacyjnych, gazowych, wodociągowych i kanalizacyjnych bez ograniczeń. Przez wiele lat był członkiem Komisji powołanej przez Prezesa URE ds. uprawnień energetycznych oraz działał w Zespole Szkolenia i Rzeczoznawstwa SITPNIG przy Zarządzie Oddziału SITPNIG w Poznaniu.
Dzięki swej szerokiej wiedzy zawodowej był autorem lub współautorem wielu ekspertyz i projektów oraz kilku poradników (H. Grabowski: „Poradnik techniczno-budowlany dla użytkowników sieci gazowej w systemie dystrybucyjnym” SITPNiG – Oddział w Poznaniu, sierpień 2012 r. oraz współautorem Vademecum Gazownika tom II oraz III wydanego przez SITPNiG – Kraków w 2013 roku), a także kilkudziesięciu artykułów i publikacji o charakterze techniczno-prawnym i publicystycznym (w lokalnej prasie) z branży gazowniczej (dla Wiadomości Naftowych i Gazowniczych napisał 5 artykułów techniczno - prawnych m.in. „Wymagania techniczno – prawne dotyczące instalacji zasilanych gazem ziemnym” – WNiG Nr 11-12(276)/2021: „Aspekty techniczno-prawne stosowania gazu płynnego (LPG) w gospodarstwie domowym” – WNiG 7(317)/2025 oraz „Aspekty techniczno-prawne dotyczące zasilania instalacji gazowych ze zbiorników gazu płynnego” – WNiG 12(322)/2025). Ponadto opracował wydawnictwa z zakresu historii gazownictwa, m.in.: „125 Lat Gazownictwa Pilskiego 1871–1996”, „100 lat Gazownictwa w regionie Rogoźna Wlkp.”, „100 lat Gazownictwa Wałeckiego”, „100 lat Gazownictwa Czarnkowskiego” oraz był współautorem publikacji „Miejskie Zakłady Przemysłowe Wielkiego Księstwa Poznańskiego: Gazownie”.
Za swoje zasługi dla SITPNiG został odznaczony wieloma odznakami oraz został Honorowym Członkiem Stowarzyszenia. Uhonorowany też był Złotym Krzyżem Zasługi, Labor Omnia Vincit, a także odznakami Zasłużonego dla: WOZG, WSG, Górnictwa RP i PNiG.
29 sierpnia 2014 r., po dokładnie 49 latach pracy w gazownictwie, przeszedł na bardzo zasłużoną emeryturę.
Był, był, był...To wielka przykrość mówić w czasie przeszłym nie tylko o wybitnym fachowcu, ale i wspaniałym Koledze i Przyjacielu. Ceniliśmy i bardzo lubiliśmy Henia po prostu. Na jubileusz 45-lecia Jego pracy zawodowej powstał nawet wiersz, który sporo mówi o Nim nie tylko jako Gazowniku, ale i Człowieku.
Heniu, będziemy pamiętać…
45-lecie pracy Henryka Grabowskiego
(1965 – 2010)
CHOĆ PREHISTORYCZNE STWORY WYGINĘŁY
(DZIŚ ARCHEOLODZY ZNAJDUJĄ ICH KOŚCI)
TO CIĄGLE ZDARZAJĄ SIĘ JESZCZE PRZYPADKI,
ŻE „STAŻOWE DINOZAURY” CHODZĄ NA WOLNOŚCI.
U NAS SIĘ UCHOWAŁ JEDEN TAKI OKAZ,
KTÓRY SIĘ NAZYWA HENRICUS GRABOSCUS
PEŁEN ANIMUSZU, ENERGII ŻYCIOWEJ
NIE JEST EKSPONATEM LUB FIGURĄ Z WOSKU,
ALE WRĘCZ PRZECIWNIE - TO SKARB NASZ NAJWIĘKSZY
GAZOWNICZY KREZUS, GDY O WIEDZĘ CHODZI,
BO MA DOŚWIADCZENIE, O KTÓRYM POMARZYĆ
MOGĄ SOBIE TYLKO PRACOWNICY MŁODZI.
45 LATEK SPĘDZONYCH W GAZOWNI
SPRAWIŁO, ŻE HENIU NIE MA RÓWNYCH SOBIE:
WYRÓŻNIA GO WIEDZA ORAZ PRACOWITOŚĆ
KAŻDY, KTO ZNA HENIA, NA PEWNO TO POWIE.
NO, BO „WIELKOPILSKI WOJEWODA” PRZECIEŻ
(TAK GO NAZYWAMY W ŚWIATKU GAZOWNICZYM)
ZABIEGA Z UPOREM, BY NA JEGO WŁOŚCIACH
PŁONĘŁO NAJWIĘCEJ GAZOWNICZYCH ZNICZY.
WIĘC „MARKETINGUJE” CO DZIEŃ, ILE WLEZIE,
WÓJTA CZY BURMISTRZA TAK ZABAJERUJE,
ŻE NIEMAL BEZ PRZERWY NA JEGO TERENIE
JAKIŚ KAWAŁ SIECI ŻÓŁTEJ SIĘ BUDUJE.
DO TEGO ZABIEGA, BY WSZYSTKO DZIAŁAŁO
TAK JAK SIĘ NALEŻY, WIĘC W SWOIM REJONIE
MA POUKŁADANE PROCESY I LUDZI,
NIGDY SIĘ NIE WLECZE, BROŃ BOŻE, W OGONIE.
ODWROTNIE – PRYM WIEDZIE: WSKAZUJE KIERUNKI,
CO W PRZEPISACH PISZCZY – TROPI I DOCIEKA,
WCIĄŻ ANALIZUJE, A CZASEM ABSURDY
BEZ SKRUPUŁÓW WIELKICH PO PROSTU WYWLEKA.
A DO TEGO JESZCZE PIÓRO MIEWA LEKKIE -
NAJLEPSZYM PISARZEM ON WŚRÓD INŻYNIERÓW,
PRZEZ LATA WYPEŁNIŁ TEKSTAMI MĄDRYMI
FIRMOWEJ GAZETY DZIESIĄTKI NUMERÓW.
OSTATNIO ZAŚ, JAKBY JESZCZE MAŁO BYŁO,
ELEMENTARZ PŁODZI O GAZIE, BRANŻOWY,
ŻEBY VADEMECUM WIEDZY GAZOWNICZEJ
ZNALAZŁ W JEDNYM MIEJSCU KAŻDY MONTER NOWY.
JEGO LUDZIE MÓWIĄ: NASZ SZEF TO MA GŁOWĘ,
A W USTACH PODWŁADNYCH TO KOMPLEMENT WIELKI,
WIĘC GDY JUBILEUSZ – ZASŁUŻYŁ NASZ HENIU
NA WYSTRZAŁ NIE JEDNEJ SZAMPANA BUTELKI !
DZIĘKUJEMY, ZATEM, ZA TWE PRACOWITE
DNI POWSZEDNIE, ŚWIĘTA, A CZASAMI NOCE
NIE POSZŁO NA MARNE TO PRAWIE PÓŁ WIEKU,
BO DAŁO PRZEPYSZNE DLA FIRMY OWOCE.
ZAPEWNIAMY TAKŻE JUBILACIE DROGI:
MIANO „DINOZAURA” TO PRZENOŚNIA TAKA,
BO W PRZYPADKU CIEBIE ODPOWIEDNIEJ BĘDZIE
NADAĆ TOBIE TYTUŁ… „MŁODEGO JUNAKA” !
Opracowali:
Andrzej Barczyński, Ewa Szwajorek O/Poznań


Komentarze